CORAZ ŚMIELEJ

Podobnie śmiało, a może i śmielej niż Wałecki, poczynał so­bie Bogdaszewski. Chciał on — wedle relacji Juliana Cenera — wpajać chłopom przekonanie, że „chłop taki dobry jak i szlachcic”; powstawał przeciw księżom, dowodząc, że „nie wstępują w zasady Jezusa Chrystusa”, a „Jezus Chrystus był rzetelnym demokratą, bo zalecał zgodę, jedność, równość bra­terską i brzydził się arystokracją”; dalej: „wyobrażenia wol­ności, równości i niepodległości między chłopów i wszelkie­go rodzaju rzemieślników najgorliwiej wkorzeniać trzeba, bo klasa ta, jako najliczniejsza, przez swą siłę fizyczną obali wszy­stko, co jej na przeszkodzie stanie, a więc szlachtę i rząd obec­ny, których swymi tyranami poczytywać winni. Że nareszcie wyobrażenia takie, gdy staną się powszechne, uwolnią Europę od tłoczącego ją jarzma i połączą ludy węzłem braterskim” (54—55). W innej jeszcze rozmowie z Cenerem miał Bogdaszew­ski stwierdzić: „Przecież kiedyś może się skończy ta bieda na­sza i chłopów, żeby szlachta nad nimi przewodziła. Wtenczas pierwszy lepszy chłop złapie za fuzję swojego pana i odpłaci mu się za baty, które od niego odebrał.

Witaj na moim portalu o hobby, jeśli jesteś zainteresowany tematyką związaną ze sposobami na aktywne spędzanie wolnego czasu to zapraszam do czytania i regularnego odwiedzania mojego bloga! Zapraszam do czytania!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)