DEKRET O CENZURZE

Stanisław Staszic, który kontrasygnował dekret o cenzurze: „Toż nas zrozumieć nie chcą, żeśmy widzieli konieczność po­łożenia tamy rozpasanym piórom i językom, aby krajowi oszczędzić nieszczęść, które by niebaczność i głupota sprowa­dziły. Nie! naród, który tak z doświadczenia korzysta, który nie rozumie, co jest wolność, a co swawola, i że w pewnych okolicznościach i położeniach to jest swawolą, co by w innym czasie było tylko wolnością, naród, który tak ceni zasługi i za­służonych prześladuje i losy swoje, konstytucję i dolę potom­ków na szwank wystawia, nie daje rękojmi poprawy i zdol­ności utrzymania swego bytu…”Kajetan Koźmian o Wincentym Niemojewskim, przywódcy opozycji kaliskiej: „wojował pod chorągwią niebacznego pa­triotyzmu; a nadto obrał sobie za wzór Francję liberalną i nie­podległą, nie zważając, że warunkiem bytu Polski była roz­tropna uległość, a zatem w używaniu swobód konstytucyjnych pewna miara”.Mamy więc tu komplet rozumowań: radykalny relatywizm historiozoficzny i polityczny — to, co było dobre niegdyś, mo­że się okazać złe dzisiaj; dobrowolne ograniczenia w korzysta­niu ze swobód zagwarantowanych przez konstytucję; ostroż­ność, roztropność, uległość; oczy bezustannie zwrócone ku Naj­wyższemu Gwarantowi i zabieganie o to, by się czymś nie wzburzył, nie obraził, nie rozgniewał. Skutki?

Witaj na moim portalu o hobby, jeśli jesteś zainteresowany tematyką związaną ze sposobami na aktywne spędzanie wolnego czasu to zapraszam do czytania i regularnego odwiedzania mojego bloga! Zapraszam do czytania!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)