DRAMAT O REWOLUCJI

Nie-Boska jest dramatem o rewolucji, tak — ale w tym sen­sie, jaki wyłania się z listów do Reeve’a. Mówmy zatem o re­wolucji jako części doświadczenia wewnętrznego Poety, by­najmniej nie jako o czymś wobec niego zewnętrznym, zobiek­tywizowanym, niezależnym od poruszeń jego duszy. Rewolu­cja — to prawdziwy, największy paradoks Nie-Boskiej — zo­stała tu w szczególny sposób uwewnętrzniona przez jej wroga, przez „zabitego arystokratę”, jak sam siebie nazywa. Stanowi część jego jaźni jako widmo katastrofy, upiór strasznej, prze­rażającej zmiany-zagłady, która nieuchronnie nadciągnie. W liście do ojca z 22 V1832 odnajdujemy ten sam stały ton bo­lesnego wyczekiwania ostatecznego zagrożenia: „Podobno w Londynie okropne wszczęły się rozruchy… Co z tego wszyst­kiego będzie? Wiek nasz jest wzburzonym morzem, na którym wielu pływa, ale kto przepłynie, kto koniec obaczy, kto się cieszyć będzie sprawdzoną nadzieją? Może nikt, może nikt a nikt.” To powtórzenie rozbrzmiewa straszną melancholią końca. 1 XII1831 dzielił się z Reeve’em swym przeczuciem nad­chodzącej „wielkiej rewolucji, już nie politycznej, ale społecz­nej”.

Witaj na moim portalu o hobby, jeśli jesteś zainteresowany tematyką związaną ze sposobami na aktywne spędzanie wolnego czasu to zapraszam do czytania i regularnego odwiedzania mojego bloga! Zapraszam do czytania!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)