ECHO W NARODZIE

Rozdźwięk ów tym bardziej zdumiewał krytyka, że przyznawał poecie niewątpliwy „talent wykonania”, „uroczą świetność for­my”, „uznaną piękność stylu”. Te jednak niekwestionowane zalety i wartości nie mogły nadrobić jego zdaniem najdotkliw­szego braku poezji Słowackiego: pozostawia ona nas zimnymi—   utrzymywał Ropelewski — nie znajduje „prawie echa w na­rodzie”, nie budzi żadnego oddźwięku, gdyż nie zgadza się z usposobieniem narodowym, gdyż wyczuwa się w niej fałsz, maskaradę, upozowaną „osobistość” poety, który niewiele w istocie ma społeczeństwu do powiedzenia.Słowacki replikował Ropelewskiemu. Odpowiedź jego była aktem odwagi i rozpaczy. Miał poczucie kompletnego osamot­nienia, a nawet wrogości otoczenia literackiego (redakcja „Młodej Polski” wyraźnie mu tę replikę odradzała, wspomi­nał też o przeciwnej nowym autorom partii „poetów naszych”). Postanowił jednak gwałtownie zaatakować wszystko, co go drażniło i niewymownie męczyło: i polskie społeczeństwo, i polską opinię literacką, niedostatki polskiego intelektualizmu i „oziębłość polską”, doprowadzającą go do desperacji.

Witaj na moim portalu o hobby, jeśli jesteś zainteresowany tematyką związaną ze sposobami na aktywne spędzanie wolnego czasu to zapraszam do czytania i regularnego odwiedzania mojego bloga! Zapraszam do czytania!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)