JESZCZE INNY POETA

Jeszcze inny wielki poeta i najuważniejszy czytelnik tej epoki, Norwid, również nawiązał rozumiejący dialog z Legen­dą. Najpierw oddał jej hołd w wykładach o Juliuszu Słowac­kim z r. 1860, tytułując ją zresztą Wigilią Bożego Narodzenia. Lekcję czwartą poświęcił porównaniu Anhellego i Legendy. Ustalając zasady lektury (nie wolno „czytać utworów narodu nieszczęśliwego tymi oczyma, którymi się utwory poetów tryumfujących czytają”), a zwłaszcza już zasady lektury arcy­dzieł, Norwid uznał obydwa utwory za objawy „archistrategii poezji”. Połączył je olśniewającym finezją wywodem. Słowacki jego zdaniem stanął „u bieguna zamierzchu cywilizacji pol­skiej, tj. chrześcijańskiej w Polsce”, to znaczy: na Syberii, Kra­siński zaś w tym samym czasie „na Kampanii rzymskiej za­trzymał się, aby nam ocalić przytomność historyczną” (437). Te dwa wielkie „buletyny ducha” (443) przedstawiły się Norwi­dowi również jako dowody „profetyzmu poetów” — znamien­ne, że odrzucał jakąkolwiek wykładnię alegoryczną, szczegó­łową; przyjmował, że poeci nowożytni „tylko mogą ogólne i jakoby fenomenologiczne dawać proroctwa, bo do ogólno­ści chrześcijańskiej, bo do zbiorowości idą” (443).

Witaj na moim portalu o hobby, jeśli jesteś zainteresowany tematyką związaną ze sposobami na aktywne spędzanie wolnego czasu to zapraszam do czytania i regularnego odwiedzania mojego bloga! Zapraszam do czytania!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)