MANDAT DOJRZAŁOŚCI

Szaleństwo młodzieńca niewątpliwie zostało zawi­nione przez romantyzm, a przez Mickiewicza w szczególności. To właśnie Oda do młodości czyniła z 17-, 18- i 19-latków „osoby polityczne”, nadawała im status suwerennych jednostek nie tylko zdolnych, ale i zobowiązanych do samodzielnego dzia­łania. W donosie na Karpińskiego utrzymuje się, że „w roz­mowach swoich wszędzie, gdzie bywał, patriotycznie mawiał. Mówił on, że nikt tylko młodzież może wszystko stwarzać”’ (170).Mandat dojrzałości politycznej brali sobie młodzieńcy z li­teratury. Nic dziwnego, że Kajetan Koźmian występując w imieniu poważnych „ojców familii” gromił te zdrożne prakty­ki romantyczne, nie cofnął się też przed potwornym oskarże­niem Mickiewicza: „…przesyłając bezbożne bazgraniny do kra­ju, ileż nowych nie narobił ofiar. Z grobu Zawiszy i Potockie­go głos zmieszany ze łzami rodzin woła do nieba o pomstę na tego politycznego i literackiego zbrodniarza.” Z romantyzmu wzięło się przeświadczenie o priorytecie li­teratury i lektury. Bardzo często autorzy zeznań ujawniają ideę, która nimi kierowała: trzeba czytać jak najwięcej litera­tury zakazanej i dawać innym do czytania. Oczywiście trzeba też myśleć o broni, o opanowaniu Cytadeli czy porwaniu cara, ale w istocie są to jakby posunięcia nie tyle może wtórne, ile najściślej uzależnione od stanu świadomości, to znaczy przede wszystkim — moralności.

Witaj na moim portalu o hobby, jeśli jesteś zainteresowany tematyką związaną ze sposobami na aktywne spędzanie wolnego czasu to zapraszam do czytania i regularnego odwiedzania mojego bloga! Zapraszam do czytania!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)