NAD SYSTEMAMI POLITYCZNYMI

Nad systematami politycznymi nie zastanawiałem się wcale, mia­łem w nich jedynie ogółowe wyobrażenie” (249). Bardzo wy­raźnie wybija się tutaj przeciwstawienie rozumu, a raczej zdrowego rozsądku, oraz wyobraźni, żywiącej się poezją, „sy­stematu” i swobody literatury, realnej polityki i wzlotu poe­tyckiego. Aleksander Ambrożewicz również wydobywa podob­ną opozycję: „Szedłem instynktem, nie widząc i nie pojmując,, gdzie idę. Czasami chęć sławy — złudny blask nadziei, że wielkim i pamiętnym w historii człowiekiem być można, nie robiąc tak jak zdrowy rozsądek, ale jak szał i uniesienie wskażują — czasami i ten powód odzywał się we mnie” (276). Prawie każdy ze spiskowców u początku swej drogi do kon­spiracji wskazuje na podniecenie i rozognienie, spowodowane zgubnymi lekturami poetyckimi. Aleksander Bieliński tak szkicuje swój portret sprzed kilkunastu miesięcy (gimnazjum w Lublinie ukończył w r. 1837): „Byłem wówczas w owym stanie gorączkowego obłąkania, w którym się znajduje każdy młody człowiek ze szkół wychodzący, jeżeli tylko jakkolwiek ma rozwinięte władze umysłowe. Kilka przeczytanych poezji i zapaliło mi wyobraźnię i byłem zdolny najszaleńsze nawet j wyobrażenia przyjąć jako bardzo naturalne i zgodne z zdro- | wym rozsądkiem. Morozewicz był w tym samym stanie, z tą wszakże różnicą, że będąc już jakiś czas na świecie, przyjął te j; wyobrażenia, o których ja dopiero marzyłem. […]

Witaj na moim portalu o hobby, jeśli jesteś zainteresowany tematyką związaną ze sposobami na aktywne spędzanie wolnego czasu to zapraszam do czytania i regularnego odwiedzania mojego bloga! Zapraszam do czytania!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)