POETA NA ZAWSZE

W listach do najbliższego swego wówczas przyjaciela, Reeve a, Krasiński powracał wielokrotnie do wspomnianej wąlki dwóch pryncypiów, idei, klas, ale jeszcze częściej do poezji jako jedynego pryzmatu i jako wyłącznego wyzwolenia z niezmiernie drastycznego konfliktu, w jakim się znalazł, ma­jąc wybrać między ojcem a ojczyzną i wybierając ojca-serwilistę. „Tak, poezja, to część mojej jaźni!” Więcej, to cała jego jaźń: „Gdyż ja całe życie zostanę poetą; rolnikiem, mni­chem, żołnierzem, bogaczem, nędzarzem, rzemieślnikiem będąc, zawsze zostanę poetą. Urodziłem się poetą i nie dbam, czy mnie kto podziwia lub rozumie…List do Reeve’a z kwietnia 1833 roku zawiera znakomity portret własny artysty romantycznego z czasów młodości. I oto jak odpowiada Krasiński na dramatyczne pytanie zadane sobie samemu jako artyście: „A co zrobi, znalazłszy się w sytuacji, w której, aby być szczęśliwym, trzeba przestać być sobą? Oto początek piekła. Nigdy nie dowie się naprawdę, co to miłość kobiety; bo dla niego wszystko jest nim samym. On stwarza wszystko: świat, rzeźbę, wiersz, kochankę. Kocha swoje arcy­dzieła, ale nie kocha nic poza nimi. Oto dlaczego rzeczywistość jest dla niego trucizną. Oto dlaczego nigdzie nie może znaleźć spełnienia swoich pragnień, celu swoich marzeń. Wszystko, co nie jest nim, napełnia go niesmakiem i rozpaczą.

Witaj na moim portalu o hobby, jeśli jesteś zainteresowany tematyką związaną ze sposobami na aktywne spędzanie wolnego czasu to zapraszam do czytania i regularnego odwiedzania mojego bloga! Zapraszam do czytania!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)