POGŁOS PROWOKACJI

Pogłos zapewne i tych prowokacji odnajdujemy we wspo­mnieniach znanego zresztą ze złośliwości i śledziennictwa Feli­cjana Faleńskiego, kolegi szkolnego Wolskiego. Bardzo nie­chętny Zmorskiemu, a zwłaszcza już Wolskiemu (miał go za wyjątkowo nędznego łajdaka), uważał ich za alkoholików, nihilistów i anarchistów. O Wolskim napisał: „Zresztą ekscentryk, bajronista, w pojęciach swoich o sztuce dziwnie jaskra­wy, a razem z temperamentu chłodno jakoś namiętny, wszyst­ko rad był zburzyć, wyśmiać, precz odepchnąć przeszłość całą  żyć tylko chwilą obecną, marząc naprawy społeczne, pełne ponurych cieniów, płomieni, krwi oraz moralnej rozpusty.” Nie lepiej wypadł Zmorski: „W przedmiocie pogardy dla wszel­kich prawideł sztuki ulegał on [Wolski] wpływom Zmorskiego oraz Niewiarowskiego, dwóch osobliwych, równie literackich, jak obyczajowych warchołów, których wówczas właśnie za ło­buzerię i niepoprawne nieuctwo tylko co ze szkół się pozbyto. Ci ręka w rękę rozpoczynali brzemienną w klęski erę wichro­watej swojej działalności, w imię półkwaterka głosząc dogmat zdeptania wszystkiego, co człowiekowi niewygodnym być mo­że.

Witaj na moim portalu o hobby, jeśli jesteś zainteresowany tematyką związaną ze sposobami na aktywne spędzanie wolnego czasu to zapraszam do czytania i regularnego odwiedzania mojego bloga! Zapraszam do czytania!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)