ZNAKOMITA ANALIZA

Tonu Słowackiego, powiedzmy jasno, nie ma jednak u żad­nego innego pisarza ówczesnego — i zarazem jakże ten ton drażnił i odstręczał. Rozważmy kilka sytuacji. Tragiczna ironia losu i dziejów przenika Lambra i Kordiana, zawisa nad posta­ciami Balladyny i Lilii Wenedy, brzmi donośnie w Grobie Agamemnona. Ironia i tragiczna ironia pojawia się w twór­czości polistopadowej a przedmistycznej tam, gdzie wynurza się czyn, a raczej dylemat czynu. Bo to jest właśnie zastanawiają­ce i wyróżniające — że występuje u Słowackiego nie czyn po prostu — jak cios miecza, sztyletu, bagnetu, lecz psycholo­giczny i etyczny dramat czynu — obudowanie go tym wszystkim, co go poprzedzać może, oraz tym, co po nim następuje lub może nastąpić, a także traktowanie czynu jako przekreślenia i niedopełnienia wszystkich innych możli­wości, znajdujących się poza obszarem czynu — wyboru jed­nej tylko z tych możliwości. Znakomitą analizę postaci Kordiana przeprowadziła Zofia Nałkowska, uświadamiając bardzo subtelnie, że w jego wy­padku idzie nie tyle o niezdolność do czynu, ile o zdolność do nie-czynu. Cóż oznacza ta kwalifikacja? To, co uczynił Kor­dian, jest zdaniem Nałkowskiej więcej niż prostym czynem, do którego byłby zdolny zwykły żołdak.

Witaj na moim portalu o hobby, jeśli jesteś zainteresowany tematyką związaną ze sposobami na aktywne spędzanie wolnego czasu to zapraszam do czytania i regularnego odwiedzania mojego bloga! Zapraszam do czytania!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)